wtorek, 24 października 2017

Death Valley NP - słynna i naprawdę piękna Dolina Śmierci!


Jesień jest moją ulubioną porą roku tylko wtedy, kiedy jest słoneczna i złota. Uwielbiam chodzić koło drzew, z których spadają kolorowe liście. Niestety, za oknem jest jak jest, a mój organizm postanowił się zbuntować i tak oto siedzę sobie w domu, chora od kilku dni. Dzisiaj jest pierwszy dzień, kiedy jest lepiej, więc usiadłam przed komputerem i piszę. 

Choć w poprzednim wpisie mówiłam o tym, że będę starała się pisać chronologicznie, zmieniłam zdanie. Dzisiejsza pogoda skłania mnie do tego, by napisać o Dolinie Śmierci (początkowo miałam dodać wpis o Parku Narodowym Sekwoi, ale to piękne miejsce jeszcze poczeka).

wtorek, 10 października 2017

San Francisco - miasto, które zostało w sercu!

Nasza podróż dobiegła końca, z bólem serca pożegnałam Stany, a zwłaszcza przepiękna Kalifornię. Teraz będę się starała napisać Wam o wszystkich miejscach, w których byliśmy. Jednak zacznę trochę niechronologicznie i opowiem Wam o San Francisco. Otrzymałam kilka pytań o naszą trasę, ilość kilometrów i miejsca, w których spaliśmy. Taki post tez planuję. Jednak dzisiaj chcę napisać o mieście, do którego przeprowadziłabym się bez wahania! Kolejne wpisy postaram się robić już według chronologii. ;)