czwartek, 26 marca 2020

Czy warto badać swoją osobowość?

Jednym z tematów, które interesują mnie dość mocno w zakresie psychologii, jest osobowość człowieka. Bardzo złożona, skomplikowana sprawa. I to właśnie w osobowości zawierają się predyspozycje do konkretnych zachowań w danych sytuacjach, do nawiązywania relacji z ludźmi w określony sposób, czy podejście do obowiązków, trudności. Dlatego też brałam udział w różnych testach osobowości, a o jednym z nich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć. Jednak zanim do tego przejdę, wyjaśnię, do czego tego typu test może się przydać.

poniedziałek, 23 marca 2020

Wyrażanie wdzięczności - umiejętność, która może zmienić życie

Jakiś czas temu dodałam post o poczuciu szczęścia w życiu (tutaj). Składa się ono z wielu aspektów, jednym z nich jest wdzięczność. Aktualnie temat bardzo na czasie - biorąc pod uwagę to, co dzieje się na całym świecie. Teraz łatwiej zauważać, ile dobra jest wokół nas, kiedy nakładane są przeróżne ograniczenia. Jednak warto umieć być wdzięcznym także wtedy, kiedy niekoniecznie jest łatwo docenić to, co się ma. Czym jest wdzięczność, jak wpływa na poczucie szczęścia i w jaki sposób ją praktykować? O tym chcę dziś opowiedzieć.

niedziela, 3 listopada 2019

"Nie noś, bo przyzwyczaisz" i inne mity, z którymi mierzą się rodzice

Choć chciałam częściej pisać, niestety aktualnie jest to trudne. High need baby - czyli dziecko, które nie wyobraża sobie swojego życia w innym miejscu, niż najbliżej rodzica - a najlepiej na rękach.

Przez całe dnie więc moje ręce są zajęte niemalże cały czas, a wieczorami chodzę spać o tej samej godzinie, co ona - czyli między dwudziestą a dwudziestą drugą ;) Jednak dziś postanowiłam paść ze zmęczenia dopiero, kiedy zrobię ten wpis. Więc korzystam z tego, że Łucja śpi - choć wciąż obok mnie, jednak twardo i  już "na noc", i piszę.***


sobota, 21 września 2019

Po długiej przerwie...

Po kilkumiesięcznej przerwie (która niedługo dobiegnie końca, mam taką nadzieję), pojawiam się, by napisać parę słów o przyczynie nagłej nieobecności na blogu. 


Przyczyna ta śpi właśnie u mnie na rękach, a pojawiła się na świecie 5 września. Ma na imię Łucja i jest naprawdę cudowna! Kiedy już uzna, że łóżeczko jest równie dobrym miejscem do spania jak moje ręce (teraz piszę na telefonie, kolysząc ją jednocześnie), wrócę z nowymi  wpisami i (mam nadzieję) z nową mocą 😊 

Ostatnie miesiące były na tyle wymagające, że nie miałam sił na zastanawianie się nad treścią nowych wpisów (a przemyślenie treści jest pracą znacznie cięższą, niż samo pisanie). Jednak już mi brakuje dzielenia się z Wami i wspomnieniami z podróży, i moim podejściem do różnych spraw 😊

Więc mam nadzieję - do szybkiego kolejnego razu! :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Solidarnie z tymi, którzy zostali z uczniami

Najpierw planowałam w ogóle nie pisać o strajku nauczycieli. Kiedy napisałam, miał to być jedyny wpis związany z tym tematem. Ale niestety są pewne kwestie, których nie mogę przemilczeć. 

Jak wspominałam we wcześniejszym wpisie na ten temat, popieram to, że nauczyciele chcą w końcu godnie zarabiać. Dlatego też rozumiem, że walczą o to, strajkując - mają do tego pełne prawo. Prawo do podjęcia decyzji o dołączeniu do strajku, do rezygnacji z niego, oraz do zawieszenia go. A każda z tych decyzji powinna być podjęta w wolności, zgodnie z sumieniem. Jednak jak się niestety okazuje, nie jest to oczywiste dla wszystkich. Coraz częściej osoby niebiorące w nim udziału lub zawieszające strajk na czas egzaminów są ofiarami ogromnej agresji ze strony strajkujących, którzy nie potrafią z postawą szanującego wolność innych nauczyciela zaakceptować tego, że ktoś może myśleć inaczej. 

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Czy wzięłabym udział w strajku nauczycieli? Kilka spostrzeżeń byłego nauczyciela

Strajk nauczycieli jest ostatnio bardzo głośnym tematem. Pojawia się masa opinii, głosów - tych wspierających, jak i krytykujących to wydarzenie. Pojawia się wiele głosów mówiących o tym, jak wygląda praca nauczyciela - często krzywdzących. Długo zastanawiałam się nad poruszeniem tego tematu, a kiedy podjęłam już decyzję że o tym napiszę - zastanawiałam się, w jaki sposób opowiedzieć o tym wszystkim. Sama byłam nauczycielem, pracowałam w różnych szkołach. Rzuciłam to raz na zawsze i nigdy więcej nie mam zamiaru wracać do tego zawodu. Dlatego kwestia podwyżek mnie nie dotyczy - jednak temat strajku wzbudza we mnie różne, skrajne emocje. I choć uważam, że nauczyciele zdecydowanie zasłużyli na podwyżki - nie wiem, naprawdę nie wiem, czy wzięłabym udział w strajku takim, jak ten. Jednak zacznę od początku - mianowicie do tego, jak wygląda praca nauczyciela naprawdę.

niedziela, 17 marca 2019

Oczami mężczyzny: Jak budować trwałe małżeństwo?


Nie uważamy się za ekspertów jeśli chodzi o sprawy związków, a sami jesteśmy po ślubie niecałe trzy lata. Cały czas udaje nam się cały czas odkrywać nowe sprawy, które są niezwykle ważne dla małżeństwa i tym chcemy się dzielić. Spojrzenie kobiety i mężczyzny na tę samą kwestię bywa zupełnie inne. Dlatego też poprosiłam mojego męża, by odpowiedział o tym, jaka jest według niego recepta na szczęśliwe małżeństwo. Zapraszam do lektury tekstu, który z moim małym wsparciem (w postaci redakcji) przygotował dla Was mój mąż. Opowiada o tym, co z jego - męskiego punktu widzenia - ważne jest, by budować trwały, posiadający mocne fundamenty, związek. 

czwartek, 7 marca 2019

Wesele bez alkoholu - to ma sens!

Odkąd powstał ten blog, chciałam napisać o weselu bezalkoholowym - ale odkładałam to i odkładałam... Jednak spojrzałam na listę tematów, które chciałabym poruszyć na blogu, i postanowiłam w końcu napisać właśnie o tym. Choć mniejsze niż kiedyś, wesele na którym nie ma alkoholu nadal budzi kontrowersje. Sami z mężem spotkaliśmy się z ogromnym niezrozumieniem, kiedy dzieliliśmy się zamiarem zorganizowania właśnie takiego wesela. Jednak żaden argument nie był wystarczająco mocny i nie przekonał nas do zmiany podjętej decyzji. Na naszym weselu nie było żadnego alkoholu (nawet szampana na początku) i nie było takiego momentu, żebyśmy żałowali braku alkoholu. 

środa, 13 lutego 2019

Walentynki - komercja czy święto prawdziwej miłości?

Po długiej przerwie, podczas której ładowałam akumulatory, odpoczywając od mediów społecznościowych, wracam. Wracam w przeddzień święta, które czerwienią serduszek, strzałą amora i ogromną ilością "słodyczy" zalewa bezlitośnie świat. Walentynki. Święto zakochanych. Czas, w którym dzień wcześniej zupełnie puste restauracje zapchane są do ostatniego miejsca. Dzień, w którym obrzydliwe, przedstawiające parodię miłości filmy (typu Pięćdziesiąt twarzy "Greya) przyciągają do kin rzeszę ludzi. Dzień, kiedy albo wrzucisz na Instargama ogromny bukiet róż, który od niego dostałaś, albo nikt nie uwierzy, że on cię naprawdę kocha. 

sobota, 29 grudnia 2018

Bratysława, czyli piękne panoramy, zamek i urocze Stare Miasto

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Ale dzisiaj jeszcze nie przychodzę z życzeniami (te dopiero się pojawią), nie przychodzę z podsumowaniami (nie jestem pewna, czy za nimi przepadam). Dziś chcę opowiedzieć Wam o kolejnym miejscu, które miałam okazję odwiedzić w ubiegłym roku, a o którym jeszcze nie miałam okazji napisać. Jednak zanim zacznę, chcę podziękować Wam bardzo za wszystkie komentarze, wiadomości związane z poprzednim wpisem o wysoko wrażliwych osobach. Ogromną radość sprawiły mi osoby, które powiedziały mi o tym, że dzięki temu co napisałam, zaczęły lepiej rozumieć siebie, i temat będą pogłębiać. Podjęłam decyzję, że będzie znacznie więcej wpisów właśnie takich, jak tamten. Psychologia to moja trzecia - po pisaniu i podróżowaniu - pasja. Dlatego z radością będę ją realizować i tutaj, pisząc na tematy z nią związane.