niedziela, 17 marca 2019

Oczami mężczyzny: Jak budować trwałe małżeństwo?


Nie uważamy się za ekspertów jeśli chodzi o sprawy związków, a sami jesteśmy po ślubie niecałe trzy lata. Cały czas udaje nam się cały czas odkrywać nowe sprawy, które są niezwykle ważne dla małżeństwa i tym chcemy się dzielić. Spojrzenie kobiety i mężczyzny na tę samą kwestię bywa zupełnie inne. Dlatego też poprosiłam mojego męża, by odpowiedział o tym, jaka jest według niego recepta na szczęśliwe małżeństwo. Zapraszam do lektury tekstu, który z moim małym wsparciem (w postaci redakcji) przygotował dla Was mój mąż. Opowiada o tym, co z jego - męskiego punktu widzenia - ważne jest, by budować trwały, posiadający mocne fundamenty, związek. 

czwartek, 7 marca 2019

Wesele bez alkoholu - to ma sens!

Odkąd powstał ten blog, chciałam napisać o weselu bezalkoholowym - ale odkładałam to i odkładałam... Jednak spojrzałam na listę tematów, które chciałabym poruszyć na blogu, i postanowiłam w końcu napisać właśnie o tym. Choć mniejsze niż kiedyś, wesele na którym nie ma alkoholu nadal budzi kontrowersje. Sami z mężem spotkaliśmy się z ogromnym niezrozumieniem, kiedy dzieliliśmy się zamiarem zorganizowania właśnie takiego wesela. Jednak żaden argument nie był wystarczająco mocny i nie przekonał nas do zmiany podjętej decyzji. Na naszym weselu nie było żadnego alkoholu (nawet szampana na początku) i nie było takiego momentu, żebyśmy żałowali braku alkoholu. 

środa, 13 lutego 2019

Walentynki - komercja czy święto prawdziwej miłości?

Po długiej przerwie, podczas której ładowałam akumulatory, odpoczywając od mediów społecznościowych, wracam. Wracam w przeddzień święta, które czerwienią serduszek, strzałą amora i ogromną ilością "słodyczy" zalewa bezlitośnie świat. Walentynki. Święto zakochanych. Czas, w którym dzień wcześniej zupełnie puste restauracje zapchane są do ostatniego miejsca. Dzień, w którym obrzydliwe, przedstawiające parodię miłości filmy (typu Pięćdziesiąt twarzy "Greya) przyciągają do kin rzeszę ludzi. Dzień, kiedy albo wrzucisz na Instargama ogromny bukiet róż, który od niego dostałaś, albo nikt nie uwierzy, że on cię naprawdę kocha. 

sobota, 29 grudnia 2018

Bratysława, czyli piękne panoramy, zamek i urocze Stare Miasto

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Ale dzisiaj jeszcze nie przychodzę z życzeniami (te dopiero się pojawią), nie przychodzę z podsumowaniami (nie jestem pewna, czy za nimi przepadam). Dziś chcę opowiedzieć Wam o kolejnym miejscu, które miałam okazję odwiedzić w ubiegłym roku, a o którym jeszcze nie miałam okazji napisać. Jednak zanim zacznę, chcę podziękować Wam bardzo za wszystkie komentarze, wiadomości związane z poprzednim wpisem o wysoko wrażliwych osobach. Ogromną radość sprawiły mi osoby, które powiedziały mi o tym, że dzięki temu co napisałam, zaczęły lepiej rozumieć siebie, i temat będą pogłębiać. Podjęłam decyzję, że będzie znacznie więcej wpisów właśnie takich, jak tamten. Psychologia to moja trzecia - po pisaniu i podróżowaniu - pasja. Dlatego z radością będę ją realizować i tutaj, pisząc na tematy z nią związane.

czwartek, 13 grudnia 2018

Jak żyć w przytłaczającym świecie? O wysoko wrażliwych osobach

Temat, który dzisiaj poruszam, jest dla mnie niezwykle ważny. Dotyczy mnie osobiście - a do póki nie uświadomiłam sobie tego wszystkiego, czułam się tak, jakby we mnie coś było "nie tak". Widziałam, jak mocno moje zachowania różnią się od tego, co społecznie pożądane, jednak nie potrafiłam znaleźć przyczyny - a w analizowaniu siebie, swojego wnętrza, przyczyn i skutków osiągnęłam niemalże mistrzostwo. Przeczytałam masę książek psychologicznych, terapeutycznych, brałam udział w warsztatach rozwoju osobistego. Przynosiły one dużo dobra w pracy nad sobą, jednak nie dawały odpowiedzi.

sobota, 24 listopada 2018

"Nie ma takiej podróży, którą kończy ostatni krok" - ostatni wpis o USA

Jakiś czas temu wspominałam o tym, że dodam ostatni wpis związany z podróżą do USA - mimo, że opisałam już każde miejsce, które zwiedzaliśmy. Jednak nie będzie to wpis, który opowie o czymś nowym. Postanowiłam wybrać po kilka moich ulubionych zdjęć z każdego miejsca, które jednocześnie są hiperłączem do właściwego wpisu na ich temat. Jeden klik w zdjęcie i przeniesiecie się do odpowiedniej opowieści! :) Niedługo też podzielę się pierwszym rozdziałem książki - jednak znajdować się będzie na innej stronie internetowej, która jest dopiero w budowie. Już teraz zapraszam. 

niedziela, 11 listopada 2018

"A Ojczyzna codziennie przecież była święta" (M. Hemar) - kiedy Polska nie będzie Polską?


O dzisiejszej rocznicy powiedziano już wszystko - więc ja nie będę wrzucać do sieci kolejnych słów, które będą wyglądały jak powielone z tysięcy innych miejsc. Oczywiście - jestem szczęśliwa, że jestem Polką. Jestem dumna, że pochodzę z kraju, który tyle razy potrafił się podnieść i budować swoją przyszłość na gruzach bolesnych i trudnych wydarzeń. Jestem dumna z naszej historii, wdzięczna przodkom za trud, który owocuje dzisiaj ciągłym istnieniem naszej tożsamości narodowej. Wdzięczna to, że dla naszej wolności oni oddawali to, co najcenniejsze, i co po śmierci odzyskali już w tym Najpiękniejszym miejscu - życie. 

środa, 7 listopada 2018

Bieszczady i ich szczególne miejsce w sercu

Od dawna planowałam napisać coś o Bieszczadach. Próbując, szybko dochodziłam do wniosku, że niektórych rzeczy trzeba doświadczyć - bardzo trudno jest je wyjaśnić. Jedną z takich kwestii jest magia tych wspaniałych gór. Gór, które nie są tak wysokie jak Tatry, które nie są aż takim wyzwaniem (choć mylą się ci, którzy uważają, że w Bieszczady jedzie się na spacer, a nie na prawdziwą, górską wędrówkę). Więc co sprawia, że większość ludzi, którzy raz weszli na bieszczadzki szlak, wracają tam chętniej niż gdziekolwiek indziej? To jest właśnie ta kwestia, której nie potrafię wyjaśnić logicznie, a do której przypiszę jedynie stwierdzenie: bieszczadzki klimat. I nie chodzi tu o te wszystkie fizyczne aspekty, ale o to, czego nie widać, a co przemawia głośniej, niż przepiękne widoki i trud wędrówki. 

poniedziałek, 22 października 2018

(przed)Ostatni raz o USA - stan Utah i przepiękny Bryce Canyon.

Nadszedł ten dzień, kiedy opowiadam już o ostatnim miejscu (choć nie odwiedzonym jako ostatnie) w Stanach. Cudownie było wracać do zdjęć, przypominać sobie, na nowo przeglądać mapy. Wszystkie wpisy związane z podróżą za ocean tworzyłam z ogromną przyjemnością. Dlatego po tym wpisie dodam jeszcze jeden, który będzie już ostatnim, związanym z USA. Jednak nie zdradzę dzisiaj, czego będzie dotyczył! Tymczasem zapraszam na podróż po Bryce Canyon - przepięknym kanionie w stanie Utah, który zachwycił nas ogromnie.

poniedziałek, 8 października 2018

Dziki Zachód USA część druga - Canyonlands i Capitol Reef National Park


To już przedostatni post, w którym opowiadam o miejscach, które zwiedziliśmy w Stanach. Dzisiaj chciałabym głownie pokazać dwa piękne parki - Canyonlands i Capitol Reef NP. Niewiele mogę o nich napisać, bo zwiedzaliśmy je w dość szybkim tempie i nie mogliśmy pozwolić sobie na spacery dłuższymi szlakami. To właśnie tam Adrian się rozchorował i jego samopoczucie podczas zwiedzania nie było najlepsze. Z tego drugiego parku pojechaliśmy prosto do 
szpitala, oddalonego o 60 mil.