poniedziałek, 28 września 2020

Nie bij - kochaj!

Dziecko. 
Osobny byt, oddzielny człowiek. 
Istota, która żyje, odczuwa, uczy się. 
Która potrzebuje opieki i miłości. Wsparcia i zrozumienia. Mądrego prowadzenia przez trudny świat, którego jeszcze zupełnie nie potrafi rozgryźć. 

Dzisiejszy wpis będzie inny, niż zwykle. 
Nie będzie długi, nie będę powoływała się (choć mogłabym) na badania naukowe. 

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Planszówki i książki, czyli jak zmieścić dwie pasje pod jednym dachem

Ostatnie miesiące nie sprzyjają podróżowaniu (przez co niestety nie wybraliśmy się do Włoch, a planowałam sporo Wam o tym wyjeździe napisać - bo to miał być pierwszy z dzieckiem). Wiele dni my, pewnie jak większość z Was - spędziliśmy sami, w odosobnieniu. Dzięki temu poświęciliśmy więcej czasu niż do tej pory (od narodzin Łucji) na nasze pasje - czyli czytanie książek (ja) i i planszowki (oboje, ale chyba bardziej mąż).

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Grecka wyspa Zakynthos i jej rajskie plaże

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Wszystko wskazuje na to, że będzie można odbywać podróże zagraniczne, które w ostatnim czasie były niemożliwe z wiadomych przyczyn. Dlatego też odkopałam zdjęcia i postanowiłam opisać miejsce, które jest dość popularnym kierunkiem podróży, bardzo często oferowanym przez biura podróży, np. R.pl

czwartek, 26 marca 2020

Czy warto badać swoją osobowość?

Jednym z tematów, które interesują mnie dość mocno w zakresie psychologii, jest osobowość człowieka. Bardzo złożona, skomplikowana sprawa. I to właśnie w osobowości zawierają się predyspozycje do konkretnych zachowań w danych sytuacjach, do nawiązywania relacji z ludźmi w określony sposób, czy podejście do obowiązków, trudności. Dlatego też brałam udział w różnych testach osobowości, a o jednym z nich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć. Jednak zanim do tego przejdę, wyjaśnię, do czego tego typu test może się przydać.

poniedziałek, 23 marca 2020

Wyrażanie wdzięczności - umiejętność, która może zmienić życie

Jakiś czas temu dodałam post o poczuciu szczęścia w życiu (tutaj). Składa się ono z wielu aspektów, jednym z nich jest wdzięczność. Aktualnie temat bardzo na czasie - biorąc pod uwagę to, co dzieje się na całym świecie. Teraz łatwiej zauważać, ile dobra jest wokół nas, kiedy nakładane są przeróżne ograniczenia. Jednak warto umieć być wdzięcznym także wtedy, kiedy niekoniecznie jest łatwo docenić to, co się ma. Czym jest wdzięczność, jak wpływa na poczucie szczęścia i w jaki sposób ją praktykować? O tym chcę dziś opowiedzieć.

niedziela, 3 listopada 2019

"Nie noś, bo przyzwyczaisz" i inne mity, z którymi mierzą się rodzice

Choć chciałam częściej pisać, niestety aktualnie jest to trudne. High need baby - czyli dziecko, które nie wyobraża sobie swojego życia w innym miejscu, niż najbliżej rodzica - a najlepiej na rękach.

Przez całe dnie więc moje ręce są zajęte niemalże cały czas, a wieczorami chodzę spać o tej samej godzinie, co ona - czyli między dwudziestą a dwudziestą drugą ;) Jednak dziś postanowiłam paść ze zmęczenia dopiero, kiedy zrobię ten wpis. Więc korzystam z tego, że Łucja śpi - choć wciąż obok mnie, jednak twardo i  już "na noc", i piszę.***


sobota, 21 września 2019

Po długiej przerwie...

Po kilkumiesięcznej przerwie (która niedługo dobiegnie końca, mam taką nadzieję), pojawiam się, by napisać parę słów o przyczynie nagłej nieobecności na blogu. 


Przyczyna ta śpi właśnie u mnie na rękach, a pojawiła się na świecie 5 września. Ma na imię Łucja i jest naprawdę cudowna! Kiedy już uzna, że łóżeczko jest równie dobrym miejscem do spania jak moje ręce (teraz piszę na telefonie, kolysząc ją jednocześnie), wrócę z nowymi  wpisami i (mam nadzieję) z nową mocą 😊 

Ostatnie miesiące były na tyle wymagające, że nie miałam sił na zastanawianie się nad treścią nowych wpisów (a przemyślenie treści jest pracą znacznie cięższą, niż samo pisanie). Jednak już mi brakuje dzielenia się z Wami i wspomnieniami z podróży, i moim podejściem do różnych spraw 😊

Więc mam nadzieję - do szybkiego kolejnego razu! :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Solidarnie z tymi, którzy zostali z uczniami

Najpierw planowałam w ogóle nie pisać o strajku nauczycieli. Kiedy napisałam, miał to być jedyny wpis związany z tym tematem. Ale niestety są pewne kwestie, których nie mogę przemilczeć. 

Jak wspominałam we wcześniejszym wpisie na ten temat, popieram to, że nauczyciele chcą w końcu godnie zarabiać. Dlatego też rozumiem, że walczą o to, strajkując - mają do tego pełne prawo. Prawo do podjęcia decyzji o dołączeniu do strajku, do rezygnacji z niego, oraz do zawieszenia go. A każda z tych decyzji powinna być podjęta w wolności, zgodnie z sumieniem. Jednak jak się niestety okazuje, nie jest to oczywiste dla wszystkich. Coraz częściej osoby niebiorące w nim udziału lub zawieszające strajk na czas egzaminów są ofiarami ogromnej agresji ze strony strajkujących, którzy nie potrafią z postawą szanującego wolność innych nauczyciela zaakceptować tego, że ktoś może myśleć inaczej. 

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Czy wzięłabym udział w strajku nauczycieli? Kilka spostrzeżeń byłego nauczyciela

Strajk nauczycieli jest ostatnio bardzo głośnym tematem. Pojawia się masa opinii, głosów - tych wspierających, jak i krytykujących to wydarzenie. Pojawia się wiele głosów mówiących o tym, jak wygląda praca nauczyciela - często krzywdzących. Długo zastanawiałam się nad poruszeniem tego tematu, a kiedy podjęłam już decyzję że o tym napiszę - zastanawiałam się, w jaki sposób opowiedzieć o tym wszystkim. Sama byłam nauczycielem, pracowałam w różnych szkołach. Rzuciłam to raz na zawsze i nigdy więcej nie mam zamiaru wracać do tego zawodu. Dlatego kwestia podwyżek mnie nie dotyczy - jednak temat strajku wzbudza we mnie różne, skrajne emocje. I choć uważam, że nauczyciele zdecydowanie zasłużyli na podwyżki - nie wiem, naprawdę nie wiem, czy wzięłabym udział w strajku takim, jak ten. Jednak zacznę od początku - mianowicie do tego, jak wygląda praca nauczyciela naprawdę.