Co my tam właściwie będziemy robić?

Wyjeżdżając do USA, szukać tam będziemy wszelkich śladów twórczości codziennej i amatorskiej. 

Czym one są? W dużym skrócie:

Twórczość codzienna to taka, która odbywa się w sytuacjach codziennych i nie są wymagane tutaj wysokie zdolności. Może się ona przejawiać w wielu różnych dziedzinach - od sztuki kulinarnej po artystyczną. Można spotkać ją na co dzień, są to wszelkie działania ludzi w wielu kwestiach, wykonywane z pasją.

Twórczość amatorska podejmowana jest w celu oderwania się od codzienności, rutyny. Rozwija zdolności, które nie mogły się rozwinąć w czasie edukacji szkolnej. Koniecznie jest tutaj większe zaangażowanie. Ten rodzaj twórczości uprawia się nie dla rywalizacji z innymi, ale dla samej przyjemności tworzenia. 

Pozostałe trzy szczeble to twórczość profesjonalna, mistrzowska i transcendentna, jednak o nich napiszę osobny post, nimi zajmować się nie będziemy podczas podróży. 

Zależy nam na tym, by poprzez obserwację otoczenia oraz rozmowy z ludźmi uprawiającymi twórczość na dwóch pierwszych szczeblach zbadać, jak mocno się ona rozwija w miejscu, które jest kolebką kreatywności. 

Pytania, jakie sobie zadamy, to:
  • Czy wszystkie osiągnięcia twórcze wybitnych przekładają się na większą kreatywność osób nie zajmujących się na co dzień tworzeniem? 
  • Czy łatwo jest wyłapać elementy twórczości codziennej i amatorskiej na ulicach miast Kalifornii i Teksasu? 
  • Jak wygląda tam twórczość na tych właśnie poziomach?

Rozmawiać będziemy z ludźmi którzy nas zainteresują. Zaglądać do pomysłowo nazwanych sklepików, restauracji z nieprzeciętnymi daniami. Poszukiwać będziemy wśród społeczności lokalnej osób, które angażują się w twórczość amatorską.

Wszystkie ciekawe odkrycia opisywać będziemy na blogu. Po powrocie planujemy napisać książkę.