środa, 11 lipca 2018

Las Vegas - miasto, do którego nie zamierzamy wracać

Czas powoli zmierzać do końca opisywania wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy w Stanach. I naprawdę niewiele ich już zostało! Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o jednym z trzech dużych miast, w których byliśmy - o Las Vegas. Zdecydowanie zajęło ono ostatnie miejsce. Nie tylko w kategorii "miasto", ale i ogólnie wśród wszystkich miejsc, w jakich byliśmy. Spędziliśmy tam zaledwie kilka godzin, nie doczekawszy pojawiającego się podobno w nocy "uroku" tego miejsca. Ale zacznę od początku. 


Do Las Vegas przyjechaliśmy z parku narodowego Zion. Dotarliśmy w godzinach przedpołudniowych i zaparkowaliśmy samochód na terenie jednego ze słynniejszych hoteli - Stratosphere. Jak niemalże każdy hotel tam, także i ten połączony był z kasynem, czynnym całą dobę. Po pozostawianiu samochodu poszliśmy zobaczyć właśnie kasyno - a to z tego typu miejsc słynie Las Vegas. I z szybkich ślubów. Nie zrobiło jednak ono na nas żądnego wrażenia. Ciemne, pełne dymu tytoniowego, eleganckich mężczyzn i kobiet siedzących przy stołach do gier. Wyszliśmy stamtąd jak najszybciej na ulicę. Jedną z pierwszych rzeczy, która rzuciła się nam w oczy, był dom Elvisa, w którym ludzie brali śluby. 










Skierowaliśmy się w stronę kolejnego hotelu, bo podobno w Las Vegas zwiedza się hotele. Było strasznie gorąco - nawet w cieniu. Nie ratował nas żaden, nawet delikatny powiew wiatru. Po drodze rozglądaliśmy się po mieście, które wydawało się psute i brudne. Nie dziwię się, że w takie upały niewielu ludzi można było spotkać na ulicach. Weszliśmy na przejście nad ulicą, które prowadziło na drugą stronę drogi i do kolejnego hotelu. 







Adrian był zachwycony, bo po drodze trafiliśmy na kolej MagLev, która porusza się bez dotykania torów, dzięki odpychającym się magnesom. Jako inżyniera interesują go bardzo takie sprawy. Po chwili przyglądania się kolei weszliśmy do hotelu i szybko z niego wyszliśmy. Niemalże niczym się nie różnił od wcześniejszego - zadymione kasyno, pełne ludzi. Wyszliśmy i postanowiliśmy wrócić do naszego samochodu, by pojechać zobaczyć inną część miasta. Wiedzieliśmy już, że zwiedzanie hoteli odpada. Nie robiły na nas żadnego wrażenia. Po drodze wstąpiliśmy do Mc Donald, żeby ochłodzić się zimnym Shake. I to miejsce wspominamy najlepiej! ;)









Postanowiliśmy, że wejdziemy jeszcze do kasyna i zagramy za symbolicznego dolara. Zastanawialiśmy się czy to jest sposób na odkrycie zachwytu, który towarzyszył wielu ludziom, odwiedzającym Las Vegas. Niestety, wraz ze straconym dolarem, zachwyt nie przyszedł. 



Samochodem podjechaliśmy do słynnego napisu "Welcome to fabulous Las Vegas". Do zrobienia sobie zdjęcia ze znakiem ustawiła się kolejka ludzi. Nam nie zależało na tym, żeby mieć zdjęcie właśnie tam, zwłaszcza, że miasto to nas bardziej zmęczyło, niż wspinaczka do łuku w parku Arches. Zrobiliśmy sobie zdjęcie z tłumem ludzi stojących pod znakiem. 





Po drodze mijaliśmy inne znane miejsca typu miniaturowa Wieża Eiffla, jednak nie mieliśmy ochoty się tam zatrzymywać. Pojechaliśmy w stronę Doliny Śmierci, bez żalu związanego z pożegnaniem z Las Vegas. 

40 komentarzy:

  1. wow, chciałabym kiedyś odwiedzić to miejsce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Las Vegas było i na mojej podróżniczej liście, którą już odhaczyłam parę lat temu. Gdybym miała jeszcze raz zaplanować podróż po USA z pewnością bym tam nie wróciła- szkoda byłoby mi czasu. Chyba, że miałabym zbędne paredziesiąt tysięcy USD. My w LA doświadczyliśmy wiele: od paskudnej komunikacji miejskiej po problemy z wynajęciem samochodum Również nie polecam :-)

      Usuń
  2. Ja to bym poszła nocą :) może wtedy bardziej ożywa się miasto. A to autko różowe piękne :)
    desa17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno tak jest. Jednak woleliśmy pojechać w stronę Doliny Śmierci. Jednak to parki narodowe w USA wygrywają ;)

      Usuń
  3. Ja absolutnie nie jestem fanką Las Vega chociaż łuna światła widoczna w nocy z bardzo daleka, robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, takie miasto na środku pustyni, rzeczywiście efekt musi być ciekawy! :)

      Usuń
  4. Nawet i tak bym tam nie pojechała... bo mnie po prostu na to nie stać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom, podróż taką można zorganizować w stosunkowo niewielkiej cenie ;) Jeśli jest się przygotowanym na niewygody tylu spanie na kempingu w namiocie ;)

      Usuń
  5. Mam w planach wiele podróży ale póki co nie celuje w Amerykę, raczej Europa ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam teraz na liście kilka krajów europejskich :)

      Usuń
  6. Akurat do Las Vegas nigdy mnie nie ciągnęło XD Potwierdziłaś przeczucia.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym chciała zobaczyć Las Vegas, jak na razie słyszałam większość dobrych opinii 🤔☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to zależy od tego, co kto woli i czego szuka :)

      Usuń
  8. Szkoda, że nie doczekaliście do wieczora. Miasta nocą mają zupełnie inny klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem. Przekonaliśmy się w Los Angeles i San Francisco. Jestem nadal pewna, że Las Vegas by tego nie przebiło :D

      Usuń
  9. Jak dla mnie to miasto jest przereklamowane 🙊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie poczucie.. :)

      Usuń
  10. Może jak ma się portfel pełen dolarów, wozisz się limuzynami i stać Cię na bajeczne drinki - Las Vegas wydaje się pięknym miejscem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wtedy to pewnie tak... Jeszcze hotel ***** z basenem na dachu... Może i ja bym się przekonała do tego miasta XD

      Usuń
  11. ja bym chciala odwiedzic to miasto :) szczegolnie noca kiedy miasto tetni zyciem ;) lubie takie klimaty, jadąc tam trzeba miec w swiadomosci ze rewelacji szalonych nie bedzie nie wiem czego oczekiwaliscie :),i przystanek e MC to slabe jak juz byc tam to ja bym poszla do jakiejs knajpy czy cos, wiadomo zabulic trzeba ale jak juz sie jest to trzeba korzystac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od samego początku podejrzewaliśmy, że nie polubimy tego miasta. Zabawy w kasynach nie lubimy, nocnych imprez też nie... ;) Nie oczekiwaliśmy niczego ponad to, co widzieliśmy, ale zastanawialiśmy się, czym się zachwycają osoby odwiedzające to miasto ;) Każdy ma inny gust. Ja na przykład zakochałam się w Los Angeles, a wiele osób narzeka właśnie na to miasto.

      Co do Mc Donalds, byliśmy w Stanach miesiąc i mieliśmy ograniczony budżet. Nie mogliśmy pozwolić sobie na szaleństwa w każdym miejscu, w jakim byliśmy. Zresztą poszliśmy tam tylko na shake, które są zdecydowanie smaczniejsze niż te w Polsce ;) Poza tym w LV spotkaliśmy same sieciowe restauracje, nic czego nie było wcześniej, w innych miastach ;)

      Usuń
  12. mimo wszystko Wam zazdroszczę tego przystanku w podrózy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko naprawdę warto było zobaczyć to miasto :)

      Usuń
  13. Kurcze jak ja bym chciała tam pojechać! Mimo że nie byliście do końca zadowoleni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inaczej, my nie byliśmy zadowoleni, ale może Ty byś była! :)

      Usuń
  14. No cóż, ja może i bym pojechała i sprawdziła jak tam jest, ale mnie nie stać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A my uwielbiamy naturę, kochamy kaniony, wodospady, pustynie i... Las Vegas bardzo nam się spodobało. Sama się sobie dziwię :) Chętnie wrócimy, gdy będziemy znowu zwiedzać Zachodnie Stany, naładujemy akumulatory, wymoczymy się w porządnej wannie i ruszymy dalej w dzicz :) Zapraszam do mnie: Littaly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne miejsce, jednak ja się raczej tam nie wybiorę 🙈

    OdpowiedzUsuń
  17. moim marzeniem jest tam pojechać, mam nadzieje, że kiedyś mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od zawsze marzę by tam pojechać :D słyszałam zdania podzielone, ale i tak chciałabym się przekonać osobiście jak to jest tam xd
    www.blogolady.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Chcialabym tam zamieszkać na stałe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam, że Las Vegas rozczarowuje, mimo to chciałabym choć raz tam pojechać i zobaczyć to wszystko na własne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z ciekawości bym odwiedziła Las Vegas, ale właśnie nocą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super fotorelacja :) marzę o tym aby kiedyś odwiedzić USA :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym tam jednak bardzo chciała pojechać :) i sama się przekonać 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja w sumie wolałabym się wybrać do Berlina :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy tam jeszcze nie byłam ��

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam nadzieje że kiedyś tam pojadę!

    OdpowiedzUsuń