środa, 13 czerwca 2018

Wiedeń w kilka godzin - Schönbrunn, Katedra, bezglutenowy hamburger i Prater

Czas pędzi jak szalony. Dopiero był początek czerwca i nowy wpis, a tu minęły od niego prawie dwa tygodnie. Zanim wrócę do opisywania kolejnego miejsca w USA (niedużo już ich zostało), napiszę troszkę o Wiedniu, w którym mieliśmy okazję spędzić jeden dzień podczas weekendu majowego. Jest to naprawdę ciekawe miasto, choć nie jest na liście tych, do których chciałabym wrócić jeszcze raz. 


Zacznę od tego, czego sama szukałam na samym początku ,przed wyjazdem. A mianowicie parkingi. Nie nocowaliśmy w Austrii, a w okolicach Bratysławy. Tak więc zastanawialiśmy się nad tym, jak najlepiej poruszać się po mieście. Samochodem, metrem? Czy nie będzie problemów z parkingiem? Z wszystkich opcji wybraliśmy według nas najlepszą - Park&Ride. Jest to sieć parkingów, które znajdują się przy skrajnych stacjach metra. Można zostawić na nich samochód za naprawdę niewielką kwotę (w Wiedniu za 3,40euro za dobę) i zwiedzać, korzystając z metra. Dociera ono do wszystkich atrakcji turystycznych, a bilet na 24h to koszt około 7euro. 

Mieliśmy tylko jeden dzień, więc musieliśmy mocno wyselekcjonować miejsca, które odwiedziliśmy. Pierwszym z nich był słynny Pałac Schönbrunn. Dotarliśmy tak przed południem. Było bardzo gorąco, jednocześnie pochmurno. Słońce przebijające się lekko przez zachmurzone niebo bardzo mocno raziło w oczy. Na dziedzińcu przed pałacem było bardzo dużo osób zwiedzających. Nie jestem przyzwyczajona do takiej ilości ludzi na metr kwadratowy, więc czułam lekki dyskomfort. Poszliśmy dość szybko w stronę ogrodów. Sam budynek wygląda naprawdę ładnie, jednak to widoki z ogrodów, z górki znajdującej się za pałacem, są zachwycające - rozciągająca się panorama przepięknego Wiednia warta była odwiedzenia tego miejsca.





















Po wizycie w pałacu pojechaliśmy zobaczyć Stare Miasto. Tam na pierwszym miejscu naszej listy była Katedra św. Szczepana. Zrobiła na nas ogromne wrażenie - ogromna, majestatyczna. W środku niezwykle piękna. 











Po zwiedzeniu Katedry postanowiliśmy z Adrianem dopełnić naszej podróżniczej tradycji. A mianowicie... poszliśmy do Mc Dolands na shake. Testujemy je w każdym kraju, w którym jesteśmy. Smaki czasami różnią się od tych w Polsce, czasami są te same, a smakują inaczej. Chciałabym Wam napisać, jakiego smaku spróbowaliśmy tym razem... ale nie pamiętam. Z dwóch powodów - shake nie był smaczny (nic nie przebiło do tej pory kokosowego we Włoszech i waniliowego w USA), oraz... dużo bardziej zachwyciłam się bezglutenowym hamburgerem. W Polsce takich nie ma. Musiałam spróbować. ;) Smakowały jak te glutenowe, które pamiętam z "dawnych czasów". 



Kiedy już zjedliśmy i pospacerowaliśmy przeróżnymi uliczkami, pojechaliśmy w naprawdę wyczekiwane przeze mnie miejsce - Prater. Park rozrywki, który dostarczył mi masy adrenaliny. Znajdujące się w nim atrakcje są naprawdę bardzo ciekawe. My skorzystaliśmy z kilku - między innymi z ogromnej kolejki. Mój lęk wysokości po raz kolejny pokonałam, świetnie bawiąc się na atrakcjach, wymagających bycia na dużej wysokości. Ze spraw praktycznych - na Prater nie ma jednodniowych biletów wstępu. Można wejść na teren bezpłatnie i skorzystać z każdej atrakcji, płacąc osobno za każdą. 





















Lubię poznawać nowe miejsca. Sprawia mi to wiele radości. Wiedeń jest ciekawy, jednak nie czuję potrzeby, by wrócić tam szybko. 

37 komentarzy:

  1. Wow ale super 😍 ten pałac wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmieszne że wszędzie ten sam mc a jednak smaki się roznia😊 super zdjęcia, zazdroszczę chciałabym zwiedzić Wiedeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, smaki są kompletnie rożne!

      Usuń
  3. Jak tam jest cudnie, jak Ty pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie myślałam, żeby tam pojechać a teraz wiem, że muszę! Wspaniałe zdjęcia ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze, że mamy odmienne zdanie co do Wiednia. Ja byłam tam kilka razy i zawsze z przyjemnością wracam. Miasto według mnie ma swój urok. :) Fajnie było poczytać i powspominać miejsca w których sama byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma swój urok. Jednak chyba wolę jechać do kolejnych, nowych miejsc 😄

      Usuń
  6. Konkretnie i szybko! Dziękuję za podpowiedzi na szybkie zwiedzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsze atrakcje Wiednia! Pałac schonbrunn zachwyca ogrodami i wnetrzami

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybrałabym się na luźną wycieczkę do Wiednia, spokojne zwiedzanie, chwile relaksu w innym niż zazwyczaj otoczeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Choć tłumy ludzi mogą utrudnić relaks 😃

      Usuń
  9. Moja znajoma mieszka w Wiedniu i ciągle zaprasza :) chyba w końcu się wybiorę bo widzę że warto!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie Wiedeń to jedno z najpiękniejszych miast europejskich, zawsze odwiedzam gdy mam po drodze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miasto rzeczywiście ma coś w sobie :)

      Usuń
  11. Też miałam we Wiedniu tylko kilka godzin, ale mam nadzieję, że tak wrócę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne miejsca, jednak jeszcze tam nie byłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy tan nie byłam:) świetna fotorelacja ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy we Wiedniu nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej :) Po twojej relacji wynika ze Wiedeń to bardzo fajne miasto. Z chęcią sama bym tam pojechała. Na mnie największe wrażenie zrobił Pałac oraz Katedra. Dziwię się, że nie chciałabyś go zwiedzić raz jeszcze

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna fotorelacja! :) Marzę żeby kiedyś wybrać się do Wiednia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna zdjęciowa relacja. Też chcę tam kiedyś jechać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak cudownie. Zarażasz pasją do podróżowania!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne zdjęcia! Muszę w końcu zwiedzić to miasto.

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać ze swietnie spędziłaś czas ❤️

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudne miejsca! Jeszcze nie miałam okazji tam być, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiedziałam, że Wiedeń jest piękny, ale nie wiedziałam, że aż tak.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile u Ciebie pięknych zdjęć jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Schonbrunn to moja miłość od pierwszego wejrzenia! Odwiedziłam już dwukrotnie!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super zdjęcia :) odjazdowe wesołe miasteczko :) i ten hamburger wygrywa wszystko :)

    OdpowiedzUsuń